Poniedziałkowy relax i cytrynowy wazon z piorunami

||Poniedziałkowy relax i cytrynowy wazon z piorunami

Wiem, że dla większości z was poniedziałek to dzień od którego zaczynacie pracowity tydzień. Dla mnie to dzień wolny, bo postanowiłam, że po intensywnym weekendzie poniedziałki będą dla mnie niedzielą. Zatem snuję się po domu do późna w piżamie i oglądam filmy z moimi ulubionymi teledyskami na youtube.

Chciałam Wam nawet dzisiaj jeden wstawić na bloga, ale niestety youtube zmieniło kod html do wstawiania, który „gryzie” się z naszym bloxem. Na parę minut moje serducho zamarło, bowiem myślałam, że wykasowały mi się wszystkie posty ze stycznia. Udało się jednak jakoś zły post wykasować i dzisiaj teledysku nie będzie.

Pokażę za to wazon, który zrobiłam już dawno temu, jednak nie miałam kiedy go sfotografować. Gdy zobaczyłam tę serwetkę z cytrynkami od razu zapragnęłam ją wykorzystać, ale nie wiedziałam jak. Nigdy nie wiem, co wykonam, gdy zabieram się za jakąś pracę. Wszystko przychodzi do mnie w trakcie. Wazon jest wykonany techniką decoupage na ciemnym tle. Wycięta tym razem jak papier serwetka i całkowicie ciemne tło w kilku kolorach. Domalowałam jeszcze białe cieniowania, które panie oglądające nazwały pięknie „piorunami” 🙂 W niedzielę miałam kurs właśnie z takimi wazonami, ale piorunów nie malowałyśmy, bo są pracochłonne i wymagają wielu ćwiczeń zanim się je prawidłowo wykona.

jak przykleić serwetkę na ciemne tło

 

wazon decoupage na ciemnym tle

To taki mały oddech przed następnymi różyczkami, którymi Was zaraz zasypię 😛

Informuję, że w środę po południu odbędą warsztaty z dużym okrągłym zegarem vintage, tym razem w nowej odsłonie, mam grupę zorganizowaną, ale jeśli ktoś będzie chciał, to może do nas jeszcze dołączyć.

W sobotę odbędzie się kurs decoupage 3d i pasty strukturalne, a w niedzielę wyjątkowo decoupage patchworkowy i country painting- kurs, który pozwala na malowanie samodzielne różnych wzorków.  Osoby chętne zapraszam.

One Comment

  1. basiael 3 lutego 2011 at 13:26 - Reply

    Jak zawsze cudo!!!
    brakuje słów na to co widzą moje oczy

Napisz komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi