Wiosenne Jajka Z Okienkiem, czyli nowy kurs o małych światach zamkniętych w jajku.
Ta zima tak mi załatwiła róże, że w pewnym momencie przestałam je traktować jak ogród.
Zaczęłam je traktować jak listę strat.
Serio.
Te, które rosły latami, piękne, rozbudowane, pnące — poszły prawie do zera.
A te, które padły, to już w ogóle.
Stoisz nad tym i wiesz, że teraz znowu dwa, trzy lata czekania.
O ile kolejna zima znowu czegoś nie rozwali.
LINK DO KURSU kliknij TUTAJ
Patrzę na ten ogród i zamiast relaksu widzę tylko:
to obetnij, tamto ogarnij, tu jeszcze zostało, tam jeszcze sterczy.
I w pewnym momencie miałam po prostu dość.
No i zrobiłam jajko.
Najpierw jedno.
Z okienkiem. Mały świat w środku.
Trochę wesoły, trochę dziecięcy — z zajączkiem i rustykalnym oknem.
Pomyślałam, że ta lekka, zielona energia może być początkiem tej wiosny, na którą tak czekałam.
A potem powstały kolejne.
To nie są zwykłe jajka. To małe światy do zaglądania.
Z zewnątrz wyglądają jak delikatne wielkanocne ozdoby…
ale wystarczy zajrzeć do środka, żeby na moment zrobić się cicho.
Jakby ktoś zamknął tam mały fragment świata.
Dziewczyna w fiolecie, która wygląda, jakby zatrzymała czas tylko dla siebie.
Króliczek wśród kwiatów, trochę jak wspomnienie z dzieciństwa, które wraca nagle, bez zapowiedzi.
Warstwy, światło, drobne detale…
tego nie da się zobaczyć na jednym zdjęciu.
To się ogląda powoli.
Z bliska.
Trochę jakby się zaglądało przez okno do innej rzeczywistości.
I właśnie to „okno” było dla mnie najważniejsze.
Nie chciałam zrobić kolejnych ładnych jajek.
Chciałam stworzyć coś, do czego chce się wracać wzrokiem.
Może dlatego tak bardzo kocham takie formy.
Od lat tworzę małe światy zamknięte w bombkach i kulach.
Z czasem zaczęły powstawać całe historie — zimowe, spokojne, zamknięte w przezroczystej formie.
A potem przyszła myśl:
skoro można zamknąć świat w kuli,
to dlaczego nie zamknąć go w jajku?
Przecież jajko samo w sobie jest początkiem.
Nowej historii. Nowego nastroju. Nowego świata.
Dlatego powstały te kartoniki.
Nie jako dodatek.
Tylko jako mój własny sposób na zamknięcie czegoś delikatnego i żywego w prostej formie.
I nagle przypomniałam sobie, dlaczego ja to w ogóle robię.
Bo każdy papier to naprawdę początek historii.
Nie wielkiej.
Małej.
Twojej.
Na godzinę. Na wieczór.
Na moment, kiedy masz dość wszystkiego dookoła.
Wiosenne Jajka z Okienkiem – Kurs Tworzenia Małych Światów
Dlatego nagrałam ten kurs.
Nie dlatego, że świat potrzebował kolejnego kursu o jajkach.
Tylko dlatego, że sama potrzebowałam zrobić coś ładnego i spokojnego.
Pokazuję różne inspiracje, ale te dwa, które widzisz poniżej na zdjęciu, to część kursu
„Wiosenne jajka z okienkiem”.
Pokazuję w nim krok po kroku, jak zbudować tę głębię, jak układać warstwy i jak sprawić, żeby to, co jest w środku… zaczęło żyć.
I nie, to nie jest trudne.
To jest ten moment, kiedy nagle widzisz, że potrafisz zrobić coś, co chwilę wcześniej wydawało się poza zasięgiem.
Jeśli masz ochotę stworzyć swój własny mały świat…
to zostawiam ci tu drzwi. Do 1 kwietnia 26 zamiast 180 zł zapłacisz tylko 99 zł – Tu
______________________________
Nowy Kurs Z Jajkami do zamówienia już tu: Zamawiam Kurs z Okienkiem
______________________________
A jeśli lubisz takie spokojne tworzenie, bez spiny i bez nadęcia,
to przy okazji przeceniłam też kilka starszych kursów.
4 Kursy wielkanocne do 1 Kwietnia br: Chcę zobaczyć Promocyjne Kursy
Bo czasem naprawdę nie trzeba wielkich rzeczy.
Czasem wystarczy jedno piękne jajko z okienkiem,
żeby sobie przypomnieć, że nadal umiesz tworzyć własny świat.
Z serdecznością Asket
























to są cuda skarby klejnoty te jajka a bombki to samo pozdrawiam aga
Bardzo Ci dziękuję Aga! Ogromnie mi miło, że tak je odbierasz, bo właśnie takie małe klejnoty chciałam stworzyć.