Nowa Kolekcja papierów na Gwiazdkę 2026 już teraz i znika jutro – do jesieni…
Nie wiem, jak ty, ale ja na początku bardzo się ucieszyłam, że przyszła prawdziwa zima. Biała, cicha, jak z dawnych lat. Ale im dłużej leży ten śnieg, tym bardziej czuję, że zaczyna mnie przytłaczać. Może to zmęczenie, może ta biel, która przestaje być magiczna, a staje się ciężka.
I właśnie wtedy — jak co roku — usiadłam do tworzenia zimowej kolekcji papierów. To mój rytuał: robić zimowe papiery wtedy, kiedy zima jest naprawdę. Bo trudno uchwycić świąteczną magię w sierpniu. Trudno włożyć do bombki śnieg, kiedy przez okno wpada gorące światło sierpnia. Bo dla mnie zima to nie tylko śnieg za oknem — to moment, kiedy mogę zamknąć coś ulotnego w papierze, zanim minie.
Dlatego robię to zawsze w styczniu, żeby te papiery miały w sobie prawdziwą zimową energię — nie sierpniowe słońce, tylko styczeń, ciszę i mróz.
W tym roku kolekcja jest wyjątkowa.
W jej skład wchodzą różne papiery — ryżowe i kartony, z domkami i zaśnieżoną wioską, przesłodkie ptaszki i zwierzątka w czapkach, jest karuzela dzieci vintage i kokardki, a także kilka wzorów ze stroikami i nowy papier z Waszymi ulubionymi zegarami.
Kilka z nich to nowości, które nie będą dostępne jesienią — to moje prywatne wzory stworzone na zamknięte warsztaty. Tylko teraz postanowiłam podzielić się nimi z wami. Udostępniam je wam tylko raz i nie wrócą już jesienią.
Ale to nie wszystko.
W tej kolekcji znajdziecie także drugą część „Zimowej Baśni” — kontynuację historii, którą rozpoczęłam pod koniec roku.
O niej opowiem wam osobno, bo zasługuje na własny post.

Treść tej baśni udostępnię niedługo — razem z opowieścią o Elandrze i nowych postaciach, które żyją już gdzieś między warstwami papieru.
Pierwsza i druga część kolekcji są gotowe.
Trzecia — ostatnia — pojawi się jesienią.
Udostępniam tę kolekcję właśnie teraz, w styczniu, bo wiem, że wiele z Was zaczyna przygotowania świąteczne już latem — w lipcu czy sierpniu. A wtedy zwykle nie ma jeszcze nowych wzorów i trudno o inspirację.
A kiedy papiery są wcześniej — można je spokojnie obejrzeć, poczuć, dać wyobraźni czas na pracę. Czasem nie od razu wiadomo, co z danego wzoru powstanie. Ale kiedy on sobie z Wami „poleży”, to pomysły zaczynają same przychodzić.
I wtedy jesienią tworzy się już z gotową wizją, a nie w pośpiechu.
Ciągle sobie obiecuję, że będę do was pisać częściej. Że wreszcie ruszę z newsletterem, że będę regularna, że znajdę ten rytm. Ale prawda jest taka, że ciągle jestem gdzieś w biegu.
Albo tworzę papiery, albo realizuję zamówienia, a jak już wszystko ogarnę, to przychodzi życie — te zwykłe, domowe sprawy, które same się nie zrobią.
Bo jak wiecie — od prawie dwóch i pół roku mieszkam sama.
I czasem to po prostu bywa… przytłaczające.
Ale się nie daję.
Bo wiem, że jesteście.
I wiem, że to, co robię — ma sens, właśnie dlatego, że jesteście.
I może nie wszystko naraz. Może małymi krokami.
Ale idę do was z sercem otwartym. I wierzę, że będziecie szły ze mną.
Nie tworzę tych papierów na masową sprzedaż.
Tworzę je dla was — tych, które czują to samo, co ja.
Do jutra możecie je jeszcze złapać. Potem zamykam drzwi.
Z serca —
Asket
P.S. Poniżej i powyżej inspiracje z bombkami głównie z kartów z mojej pracowni. Może Cię zainspirują do zrobienia swoich bombek!
Sprzedaż trwa do czwartku, 29 stycznia, do godziny 24:00.
Potem znika. I wróci dopiero za wiele miesięcy.
Wysyłka wszystkich zamówień z tego tygodnia dopiero w przyszłym tygodniu 2-4 lutego. Mam nadzieję, że nie będzie mrozów i ślizgawicy.
Wszystkie Nowości już tu:
https://asket.blog/nowosci/
Link do całej kolekcji Zimowa Baśń cz.I i II
https://asket.blog/kategoria-produktu/papiery-decoupage/ryzowe-boze-narodzenie/zimowa-basn/
Nowa kolekcja Kartonów do bombek z plexi do zamówienia już tu:
https://asket.blog/kategoria-produktu/papiery-decoupage/asket-collection-k-bk/
Nowa kolekcja papierów ryżowych jest tu:
https://asket.blog/kategoria-produktu/papiery-decoupage/ryzowe-boze-narodzenie/nowe_christmas/















