Mądrości Aborygenów

||Mądrości Aborygenów

Siedząc dzisiaj cały dzień nad butelkami oglądałam, a raczej słuchałam tv i natknęłam się na program o aborygenach. Okazuje się, że ich historia, a raczej cywilizacja, tak by można to nazwać, liczy sobie 40 tys lat!

Nasza ma tylko 2 tys. – liczba mówi sama za siebie, a mamy się za takich zaawansowanych ludzi!

Technika wydaje nam się jednym z najważniejszych elementów ucywilizowanych istot, podczas gdy tak naprawdę jest nim odczuwanie. To jest dopiero element rozwiniętej cywilizacji!

Jedną z tych ważnych informacji, którą usłyszałam i z którą się zgadzam jest to, że człowiek aby był całkowicie szczęśliwy i żył w harmonii ze sobą i światem powinien spożywać naturalne posiłki nie przetworzone i nie preparowane sztucznie. Cóż, możemy sobie pomarzyć!

Drugą jest chodzenie boso po ziemi. Ziemia jest żyjącą istotą (tak uważają, ja zresztą też) i aby być z nią w zgodzie i czerpać korzystną energię powinniśmy mieć z nią bezpośredni kontakt fizyczny.

To dlatego często latem, gdy tylko mam sposobność i jestem gdzieś na łonie przyrody ściągam buty, aby choć przez chwilę poczuć wibrację Ziemi pod stopami. Stapiam się wtedy z nią całkowicie i czuję jej łagodne, choć stanowcze brzmienie…

Niestety mamy już jesień i jest zbyt zimno na takie obcowanie z przyrodą. Dlatego polecam spacer po okolicznym lesie i rozkoszowanie się zapachami świeżo spadających liści i grzybów.

 

 

 

Napisz komentarz

*

code