Druga praca konkursowa Renaty. Tekst i zdjęcia zostały zamieszczone w oryginale, z zachowaniem pisowni autora.

***

Wszystko przez Michaela!
A właściwie dzięki niemu rozpoczęła się moja przygoda z decupage. 25 czerwca 2009 roku, gdy media przekazały informację o śmierci Michaela przypomniałam sobie, o zapomnianym trochę moim idolu z przed lat i zaczęłam szukać w Internecie( cudownej skarbnicy wszystkiego co dusza zapragnie) informacji, zdjęć, teledysków  itp. rzeczy. Zdziwił mnie ogrom materiałów, które mogłam tam znaleźć, siedziałam kilka dni a właściwie nocy i słuchałam głównie muzyki, oglądałam zapomniane już trochę teledyski nie tylko zapomniane prze ze mnie ale też przez media. Któregoś dnia trafiłam na stronę Asket i zobaczyłam cudowne rzeczy, wspaniale zdobione pudełka, butelki, zegary itd. Zainteresowało mnie co to
jest ten decupage. Po “zgłębieniu” podstawowych tajników tej sztuki wykonałam na próbę pierwszą rzecz, był to wyrzucony mały kosz na śmieci, który przemalowałam i okleiłam papierem, który pozostał mi po zapakowaniu prezentu. Z efektu mojej pierwszej pracy byłam zadowolona i znalazł on swoje miejsce w łazience mojej mamy wśród niebieskich dodatków. Zaczęłam rozglądać się za innymi przedmiotami, które wykonałam tą techniką no i tak to się
potoczyło w dość szybkim tempie. Poszukiwałam fajnych wzorów serwetek, farb, lakierów, pędzli, butelek itp. rzeczy. Często odwiedzam strony na blogu Asket, bo lubię tu wracać i czerpać pomysły i inspiracje do mojej zabawy. Tak, bo decupage to świetna zabawa i relaks choć trzeba przyznać, że zajmuje dużo czasu ale wciąga niesamowicie. Jestem nauczycielką matematyki i choć mam dużo pracy dodatkowej w domu, poprawa sprawdzianów, klasówek, zadań domowych to uwielbiam oderwać się od wszystkiego i tworzyć coś co przynosi zadowolenie. Mieszkam na wsi, lubię jesienią chodzić na grzyby. Ubiegłej jesieni  w przypadku braku grzybów w lesie przywoziłam w koszyku pokaźne ilości pozostawionych tam butelek, które ozdabiałam.  Dlaczego chcę wziąć udział w konkursie? Bo czytając Twój blog dostrzegłam w Asket pokrewną duszę, tak jakbym czytała o swoich młodzieńczych latach, byłam też fanką Michaela Jacksona, siedziałam w każdą sobotę przy radio i magnetofonie szpulowym i nagrywałam  najlepsze utwory z listy przebojów, mam je do dziś choć jakość ich jest już po tylu latach nieciekawa. Kupowałam Dziennik Ludowy bo tak jedynie na wsi można było zdobyć plakat. Choć nie byłam taką zwariowaną fanką to Twoja historia przypomniała mi moje młodzieńcze lata. Drogie Jury ! nie piszę tego by wygrać konkurs lub się przypodobać,  nie uważam się za artystkę, piszę aby podzielić się moimi zainteresowaniami i podziwiam ludzi, którzy stworzyli takie  bogate i ciekawe blogi. W końcu  zmobilizowałam się i zrobiłam zdjęcia moich prac i co mnie zdziwiło- zajęło mi to całe popołudnie, wykonałam 60 zdjęć ‘’grupowych’’ moim pracom, które już nie znajdują miejsca na ścianach i półkach.  Muszę wspomnieć, że mam wspaniałego męża i syna, którzy rozumieją moją pasję i wielokrotne siedzenie z pędzelkiem do późna w nocy.

kosz Renaty

Smak Lata

krzesło decoupage

Czarne wzory Renaty

Koszyczki decoupage

Tekst i zdjęcia Renata Baraniak

2011-04-03T00:30:55+02:00 Inspiracje|

Napisz komentarz